Mądry Polak przed szkodą, czyli jak chronić się przed nieuczciwymi mechanikami i żądzą pieniądza ubezpieczycieli.


Wypadek, kolizja, rany, inwalidztwo. Wtedy najłatwiej trafić na litościwego kierowcę holownika, miłego mechanika i bezproblemowe Towarzystwo Ubezpieczeń. Jakże pozory mylą!

Mechanik czym prędzej na fakturze zamieści dodatkowe części w horrendalnych cenach oraz do maksimum zawyży swój czas pracy laweta z powodu rzekomego remontu pobliskiej drogi musiała nadrobić 20 kilometrów, a ubezpieczyciel stwierdzi, że połowa wymienionych części przez naszego sympatycznego mechanika była zbyteczna i za każdą z nich musimy zapłacić sami, gdyż reklamacji nie uwzględnia się.

Na co więc należy zwracać szczególną uwagę, by takich sytuacji uniknąć?

Przede wszystkim, trzeba dobrze zapoznać się, w  momencie zawierania umowy, na ile polisa wybierana przez nas jest obszerna. Czy np. obejmuje ubezpieczenie od kataklizmów(grad, zamieć, powódź), szkody wyrządzonej na parkingach, w tym wybicie szyby, świateł, uszkodzenie rejestracji (wiele ubezpieczycieli nie ponosi odpowiedzialności za państwa auto w takich sytuacjach!) oraz, co najważniejsze, czy dostaniemy odszkodowanie, gdy nasz pojazd zostanie skradziony.

Jak się wystrzec nieuczciwej lawety? Nic prostszego! Wystarczy dobrać odpowiednią polisę, której treść gwarantuje to, że w takich sytuacjach zdajesz się na ubezpieczyciela i to on ma za zadanie odholować uszkodzony pojazd do odpowiedniego mechanika.

Dla klientów, którzy chcą być zabezpieczeni przed wszelkimi zrządzeniami losu polecam ubezpieczenie na bazie każdego ryzyka. Co prawda, jego koszt jest znacznie wyższy od ubezpieczenia na bazie ryzyka nazwanego(w nim są wymienione poszczególne sytuacje, w których towarzystwo ubezpieczeniowe zarzeka się nas wesprzeć finansowo), ale przynajmniej możemy spać spokojnie, gdy za oknem szaleje burza i grad, a nasz samochód stoi na parkingu niestrzeżonym albo w dzikim lesie, gdzie aż roi się od potencjalnych zagrożeń.

 

Ostatnią decyzją, nad którą należałoby się zastanowić, jest to, czy wybierzemy:

      -             ubezpieczenie bezgotówkowe

      -            ubezpieczenia gotówkowe

- 

Pierwsza opcja polega na tym, iż bank sam rozlicza się z warsztatem, gdzie auto jest naprawiane. Oczywiście ubezpieczyciel wybiera miejsce naprawy samochodu, ewentualnie możemy wybrać jeden z zaproponowanych warsztatów.

Druga opcja jest bardziej lubiana przez polskich kierowców. Po oszacowaniu wysokości strat, ubezpieczyciel wypłaca nam odszkodowanie i to my decydujemy kiedy gdzie i czy w ogóle podejmujemy się naprawy pojazdu.

Podsumowując, wybór polisy jest niezwykle żmudny i trudny, ale warto solidnie się na początku namęczyć i wybrać najlepsze dla ubezpieczenie, aniżeli pójść na łatwiznę, a potem użerać się z laweciarzem, mechanikiem i całą resztą często nieprzychylnych nam ludzi.

« powrót do listy aktualności