Koniec ciągłych promocji, dużych zniżek, sporo zaoszczędzonych pieniędzy na tanim AC. Już za 2 miesiące ubezpieczyciele szykuja dla nas niemiłą niespodziankę - wzrost składki AC nawet o 8%.
Co najbardziej zastanawiające, wzrost tejże składki nie jest proporcjonalny do wypłacanych odszkodowań z powodu kradzieży samochodu. Według Komendy Głównej Policji w roku 2007 skradziono 72 tys. aut, natomiast z najnowszych danych wynika zaś, że w ubiegłym roku zaginęło ich już tylko 17,7 tys. Na czele aut zaginionych są oczywiście volkswagen passat i golf. Atocasco posiada co 5 Polak.
Cóż może być przyczyną tak nagłych wzrostów cen AC?
Po pierwsze, wiele towarzystw ubezpieczeniowych obniżyła opłaty składek AC do takiego stopnia, iż jeszcze większe cięcie kosztów na korzyść klienteli jest nierealna, bo całkowicie nieopłacalna. Po drugie, ubezpieczyciele bronią się, twierdząc, iż duże podyżki składek dotyczą głównie młodych, niedoświadczonych kierowców, oraz tych, co lubią szybką i niebezpieczną jazdę, czyli z wieloma punktami karnymi oraz sporą liczbą stłuczek na koncie. Jak udowodniono bowiem, tylko 20% ceny za AC obejmuje ryzyko kradzieży auta, z kolei pozostałe 80% obejmuje ryzyko uszkodzenia samochodu.Nie powinni martwić się więc o znaczne podwyżki składki AC ci, co jeżdżą bezpiecznie i mają prawo jazdy od wielu lat.
« powrót do listy aktualności